Go Rock organizujemy w Miejskim Domu Kultury, w tym samym miejscu, w którym przed 11 laty padł TBG Rock. Stalowa Wola leżała wtedy w województwie tarnobrzeskim. Skrót nazwy naszej stolicy posłużył do stworzenia logo imprezy. Była to w sumie adaptacja wizerunku samochodowej tablicy rejestracyjnej.
Nazwa TBG Rock pojawiła się pod koniec lat osiemdziesiątych. Pod szyldem tym prezentowały się zespoły z województwa tarnobrzeskiego, podczas koncertu organizowanego w ramach Dni Stalowej Woli. Wtedy czołówka kapel wyglądała tak: Beat Brothers, Sagittarius, Spider, Zaczarowany Ołówek.
Składy te z powodzeniem koncertowały po całym kraju oraz Ukrainie i Łotwie (wtedy ZSRR). Noc po jednym z koncertów w Rydze wpisała się na zawsze w historię stalowowolskiego rocka. Nasz autobus wypełniony sprzętem (mozolnie gromadzonym przez lata), stojący 5 metrów od portierni fabryki z pełniącym służbę wartownikiem, został podpalony. Winnych wytropił rzekomo pies milicyjny. W ziemiance, w lasku oddalonym o 300m od miejsca zdarzenia, zamieszkanej przez dwóch bezdomnych, znaleziono koc naszego kierowcy oraz siatkę z oliwą (kupił elektryk, gdyż w Polsce był to wtedy rarytas). To była oficjalna milicyjna wersja wydarzenia. My mieliśmy jednak zupełnie inny pogląd. Prawdopodobnie komuś ważnemu nie spodobał się entuzjazm tamtejszej młodzieży, eksplodujący na naszych koncertach.
Wstrząs, braki sprzętowe spowodowały pustkę. Powoli wypełnialiśmy ją zakupami sprzętu za wypłacone odszkodowanie. Działał wtedy Hotklub, dzisiaj miejsce kultowe dla stalowowolskiego rocka. Na przełomie lat 80 i 90 w Hotklubie koncertowały zespoły z Anglii, USA, Węgier oraz czołówka krajowa. Nasi muzycy brali więc udział w obserwacji uczestniczącej zjawiska pt. światowy undergroundowy rock (do dzisiaj opowiada się o nieprawdopodobnym koncercie grupy Wolfgang Press z wytwórni 4AD).
Eksplozja nastąpiła w 1992 roku, kiedy cała Stalowa Wola zbierała fundusze by pomóc choremu chłopcu. Rockmani połączyli siły i dochodem ze swojego koncertu postanowili też pomóc. Do sali widowiskowej MDK z 800 fotelami przybyło około 1200 fanów (tyle sprzedano biletów). Pięć naszych kapel, z Wiwisekcją na czele, pokazało, że rock w mieście ma się dobrze. Ponadto, zewsząd dochodziły wiadomości o zespołach ćwiczących w garażach, przedszkolach, szkołach. Chcieli pokazać owoce swej pracy.
Decyzja mogła być jedna - robimy konkurs. Nazwa już była - TBG Rock. W latach 1992 - 1994 w konkursie wystąpiły 82 zespoły. I to tylko z województwa tarnobrzeskiego. Co zostało z tamtych lat? Laureat z 1992 roku to Corruption. W grudniu 2003 roku zagrali przed Deep Purple w katowickim Spodku. Zwycięzca z 1993 roku - Coma, świetnie radziła sobie w Marlboro Rock. Jej basista dzisiaj basuje w Orange Juice, gitarzysta wiosłuje w Stuff, a perkusista gra w Ziemi Kanaan. Ówczesny juror - Konrad "Sasza" Zawadzki lideruje Orange Juice.
Próbę reanimacji konkursu podjęto w 2003 roku. Nosił on nazwę ASM - Amatorska Scena Muzyczna. Jego reminiscencją stał się cykliczny Piątkowy Kolaż Muzyczny, podczas którego w MDK prezentują się mniej lub bardziej znane grupy (np. laureaci ASM - Prywatne Trio, Horrible Dictu oraz Cool Kids of Death, Corruption, Orange Juice, Robotobibok, Tworzywo Sztuczne). I tak dotarliśmy do 2005 roku. Ponownie słychać groĄne pomruki basu z garaży, salek katechetycznych i innych różnych kanciapek. Czekamy na zespoły chcące uczestniczyć w tworzeniu historii rocka!
GO ROCK - Festiwal Rock'n'Roll - MDK Stalowa Wola Copyright 1999 - 2008 Stalowka.NET